Drugie życie lakieru hybrydowego

Drugie życie lakieru hybrydowego

Największą zaletą lakierów hybrydowych jest ich trwałość, zwłaszcza w czasie wakacji doceniam to najbardziej i jednocześnie nie mam pojęcia jak ja żyłam przed przejściem na lakiery hybrydowe. Zdarza mi się jeszcze malować paznokcie u stóp klasycznymi lakierami, ale irytuje mnie strasznie to że po 3-4 dniach tracą błysk i kolor nie wygląda już estetycznie, już nawet nie chodzi o odpryskiwanie płatami bo w przypadku pedicure to raczej sporadyczne przypadki, ale malowanie (gdy doliczymy czas schnięcia) trwa tyle co aplikacja hybrydy a jakość jest nieporównywalna. Żeby nie było aż tak różowo oczywiście hybryda ma swoje wady, a raczej jedną konkretną ściąganie ale jeżeli opanujemy ten krok to hybrydy staną się czystą przyjemnością.



Największa zaleta hybryd może być ich największą wadą gdy lubimy częste zmiany stylizacji. Sama jestem z tych co z chęcią co kilka dni miały by nowy kolor, natomiast brak czasu i troska o kondycje płytki paznokcia mnie trochę hamuje. Już od pewnego czasu stosuje trik z aplikacją efektu na "delikatnie znoszony kolor" nie ma w tym żadnej filozofii a może odświeżyć nasze manicure. Najczęściej po tygodniu noszenia mamy już delikatny odrost, lub zabrudzenia w przypadku jasnych pastelowych kolorów, w moim przypadku plamki od samoopalacza które sprawiają że nie mogę już na nie patrzeć ;-) Kolor bazowy w tym zdobieniu do Superduper z ostatniej kolekcji We are the colors



Całą akcję zaczynam od spiłowania warstwy topu z paznokci, staram się nie ruszać koloru i pilnować krzywej c, kiedy paznokcie są już matowe zmieniam pilnik na delikatniejszy i wygładzam powierzchnie, całość przemywam cleanerem.



Odsuwam skórki i rozpuszczam je przy pomocy żelu, odsłonięty odrost będę zamalowywać przy pomocy pędzelka 005 aplikuje bazę i kolor w miejscu odrostu. Jeżeli pojawi się stopień lub nierówność w poziomach spiłowuje aż do wyrównania ewentualne opiłki przemywam cleanerem.



Na tak przygotowany paznokieć aplikuje Dry Top Super Shine utwardzam i wcieram w niego wybrany efekt w moim przypadku będzie to Glammer Gold który uwielbiam i jest od pierwszego użycia moim ulubieńcem.



Jest to wersja dla osób które na samą myśl o ściąganiu hybrydy dostają dreszczy :-) Oczywiście możemy użyć każdego efektu dostępnego w ofercie Indigo u mnie akurat ten bo idealnie pasuje do koloru bazowego. Zastanawiam się też nad opcją z syrenką która jest dla mnie symbolem lata na paznokciach.
 Indigo - kolory prosto z wybiegu LATINA

Indigo - kolory prosto z wybiegu LATINA

Zawsze klikam w clickbaity z nadzieją że rzeczywiście wniosą coś nowego do mojego życia nawet jeżeli miała by to tylko być chwilowa rozrywka. Próbując zaspokoić ciekawość kliknęłam w grafikę na stronie Indigo kolory wprost z wybiegu, chodzi o nową kolekcję Qπш Robert Kupisz jeżeli chciały byście zobaczyć kolekcje to kliknijcie w link, byłam strasznie ciekawa jakie kolory lakierów zostały wybrane do uzupełnienia stylizacji modelek. Mi osobiście kolekcja Latina się bardzo podoba i mogła bym przygarnąć kilka zestawów, kojarzy mi się bardzo z latynoskim stylem ulicy trochę filmowym, trochę teledyskowym i koniecznie ze skuterem w tle. Natomiast przejdźmy do rzeczy jakie kolory zastały wybrane w przypadku lakierów?



Po pierwsze Hedonista, ale to było do przewidzenia, lakier jest totalnie pod wybiegi. Można go świetnie ugrać z jeansem, sukienką w grochy czy moro. Myślę że właśnie to zadecydowało że znalazł się wśród typów projektanta. Sama jeszcze nie miałam go na paznokciach, na wzornikach oczywiście wygląda perfekcyjnie i co rusz rzuca mi się w oczy, obiecuje sobie że do końca wakacji muszę go przetestować.



Maby baby cukierkowy odcień który będzie pasował do większości sukienek, ja nosiła bym go też z czarnymi stylizacjami świetnie by się wybijał na ich tle.



Bardzo nieoczywistym wyborem są dla mnie Freshmaker i El Capitan przeglądając sylwetki z kolekcji chyba nie wiem z czym zestawiła bym te kolory. Można na upartego podpiąć do jeansowych kombinezonów ale w przypadku jeansu moim pierwszym wyborem był by Hedonista.




Superduper pasuje do wszystkiego, ale w kolekcji Latina jest kilka zestawów w pudrowo-różowych tonacjach i pewnie tam by powędrował własnie ten lakier. Jest śliczny i jeżeli miała bym wybierać tylko jeden z tej piątki do był by to właśnie ten.




Czy któraś z Was idzie na pokaz "Say Yes" w Poznaniu?

Koszt wejściówki: 100zł
Termin: 23 czerwca
Godzina: 11:00-17:00
Miejsce: Teren Międzynarodowych Targów Poznańskich

Aby zapisać się na listę uczestników w pokazie zapraszamy do kontaktu pod numerem telefonu: 516 219 015

Na pokazie obowiązywać będzie promocja
♥ -10% na hybrydy kolorowe

Otrzymasz w prezencie:
♥ 2 nowe hybrydy w prezencie

Możesz skorzystać z okazji aby:
♥ "weźcie bazy na pokazy" - zabierz starą bazę, nieważne z jakiej firmy i wymień ją na nowiutką bazę Protein Base o pojemności 7ml. Na 1 uczestnika przypada wymiana 1 bazy.

Jak zrobić idealne ombre na paznokciach?

Jak zrobić idealne ombre na paznokciach?

Idealne ombre w wersji hybrydowej, czy to jest do zrobienia? Pewnie tak, tylko trzeba dużo ćwiczyć, ja nie ćwiczę dużo pytanie czy mi się uda za pierwszym razem? Sama nie wiem... na pewno zrobię bałagan. Znam trzy techniki które zamierzam przetestować, ombre przy pomocy pędzelka, gąbki i w wersji oszczędnej rozcieranie palcem. Zależy mi na jak najbardziej płynnym i naturalnym przejściu, żadnych smug i plamek. Do zrobienia tego zdobienia zainspirowała mnie praca @angel_nails_indigo Angelika używa w niej żelu ja spróbuje osiągnąć podobny efekt pracując na hybrydzie. A nie będzie to łatwe jak myślę o ombre to mi słabo, bo nawet jeżeli uda mi się zrobić lewą rękę to zostaje prawa i bywa z nią różnie.

W oryginalnym zdobieniu zostały użyte produkty:
Can't Speak French Gel Brush  Brzoskwiniowo-Różowy nude ja użyje hybrydy Popstar
Shopaholic - UV Mousse Gel neonowy, dość ciemny odcień różu ja zastąpię go hybrydą Hedonista



Ombre przy użyciu pędzelka


Pierwsza metoda polega na rozcieraniu granic kolorów przy pomocy pędzelka, ja używam pędzelka 005 który służy mi praktycznie do wszystkiego i zastąpił większość używanych przeze mnie narzędzi do malowania.


  1. Zaczynamy od aplikacji koloru bazowego (najczęściej jest nim najjaśniejszy kolor użyty w łączniu) maluje paznokieć bardzo cieniutkimi warstwami staram się uzyskać pełne krycie.
  2. Następnie pokrywam kolorem bazowym 3/4 paznokcia a na końcówkę aplikuje kolor w który będzie przechodziło ombre
  3. Koniuszkiem pędzelka delikatnie mieszam kolory gdy efekt jest zadowalający utwardzam wszystko pod lampą
  4. Następnie aplikuje Top Dry


Ombre przy użyciu gąbki

Gąbka jest jednym z tańszych rozwiązań można ją kupić na stronie Indigo, kosztuje około 5zł i może być używana wiele razy.
  1. Zaczynamy od aplikacji koloru bazowego (najczęściej jest nim najjaśniejszy kolor użyty w łączniu) maluje paznokieć bardzo cieniutkimi warstwami staram się uzyskać pełne krycie.
  2. Kolor plikuje na gąbkę i delikatnie wklepuje w paznokieć. Kilkukrotnie poprawiam kolor bo gąbka pochłania dużo lakieru.
  3. Następnie aplikuje Top Dry

Ombre przy użyciu palca

Praktycznie bez kosztowa wersja, z użyciem małego palca 
  1. Zaczynamy od aplikacji koloru bazowego (najczęściej jest nim najjaśniejszy kolor użyty w łączniu) maluje paznokieć bardzo cieniutkimi warstwami staram się uzyskać pełne krycie.
  2. Podobnie jak w wersji z pędzelkiem pokrywam kolorem bazowym 3/4 paznokcia a na końcówkę aplikuje kolor w który będzie przechodziło ombre
  3. Kolory mieszam wklepując je w paznokieć palcem
  4. Następnie aplikuje Top Dry


Tips and Tricks:
  • Nie używaj zbyt pastelowych kolorów, jeżeli chcesz żeby ombre było widoczne na zdjęciach lub filmach kolory muszą być intensywne inaczej uzyskamy efekt babybommer który też jest śliczny ale dużo bardziej dyskretny.
  • Jeżeli zdecydujesz się na użycie gąbki zabezpiecz skórki, najlepsze są do tego silikonowe palisady.
  • Ombre nie wyjdzie po pierwszej warstwie kolorów, uzbrój się w cierpliwość.


Indigo Lakiery Hybrydowe By Sara Boruc

Indigo Lakiery Hybrydowe By Sara Boruc

Na rynku dość niespodziewanie pojawiała się zupełnie nowa kolekcja lakierów do paznokci. Tym razem to zestaw 8 kolorów w bardzo klasycznych wersjach, twarzą kolekcji jest Sara Boruc. Niestety ja nie wiem kim jest Sara, po wpisaniu w Wikipedię wyskakuje ona jako żona Artura Boruca piłkarza. No więc przejdźmy do omawiania kolekcji, na stronie Indigo znalazłam cytat Sary który idealnie opisuje to zestawienie kolorów.



“Kolekcja lakierów hybrydowych stworzona dla Indigo to kolory, po które sięgam od lat. Każda Kobieta znajdzie w niej coś dla siebie” Sara Boruc 



Muszę przyznać ze całkowicie się z tym zgadzam, wybrane lakiery to kwintesencja kobiecości, niesamowite klasyczne odcienie które każda z nas powinna mieć w swojej kolekcji. 



Moją uwagę przyciągnęły czerwienie, chciałam sprawdzić czy w kolekcji Sary będzie coś na miarę mojego ulubieńca wszechczasów Fireman którego bardzo Wam polecam. Jednak czerwienie z tej kolekcji mają dużo bardziej klasyczne tonacje, najjaśniejsza wersja Devil Wears Red nie zawiera żadnych drobinek, ma pięknie kremowe wykończenie które będzie współgrało z większością strojów. W moim osobistym odczuciu czerwień nadaje się na każda okazje, można ją nosić na paznokciach u dłoni i stóp, ma tylko jedną wadę dość szybko mi się nudzi noszę ją 3-5 dni i już wewnętrznie czuję potrzebę zmiany. Może tylko ja tak mam, bo znam dziewczyny które mają tylko czaerwone lakiery w swojej kolekcji i reszta mogła by dla nich nie istnieć. Do wyboru mamy też ciemniejszą wersję My Name Is Sara nie można chyba tego nazwać czerwienią ale na zdjęciach momentami tak właśnie wygląda, w rzeczywistości producent opisuje ten kolor jako burgund, ponownie mamy do czynienia z kolorkiem o znakomitym kryciu i przyjemnej konsystencji.




Z pierwszym kolorem który użyłam na swoich paznokciach wiąże się niestety mała wpadka, My Fav Bag niestety nie jest już tak dobry jak reszta kolekcji, kolor oczywiście piękny, ale on mi pływał po paznokciu. W trakcie malowania musiałam go natychmiast utwardzać bo kolor zjeżdżał na boki lub do środka paznokcia i nic nie pomagało. Miałam już taką sytuacje w przypadku koloru Paradox. Kolorki są do siebie bardzo zbliżone więc może coś jest w tym typie barwnika. Oczywiście jeżeli będziemy malować paznokieć i od razu utwardzać to damy radę pomalować całość ale będzie to trochę trwało.



My King Arthur to głęboki grafit – stonowany, ale niezwykle kobiecy. Bardzo lubię grafitowe paznokcie, są miłą odskocznią od czerni nie są tak dosłowne i nadają się do biura a to ważne. Połączenie grafitów z cyrkoniami daje powalający efekt warto do zamówienia wrzucić trochę błyskotek. Ostatnim kolorem który mam, jest Diamonds For Breakfast niezwykle uniwersalny nudziak który najprawdopodobniej będzie najczęściej używanym kolorem z tej kolekcji, jest coś co sprawia że przyjemnie używa się kolorów które pasują do każdej okazji i każdego stroju.


We Are The Colors by Natalia Siwiec - Indigo

We Are The Colors by Natalia Siwiec - Indigo

Kiedy w 2017 wyszła kolekcja Miami 2017 myślałam że to już jest max tego co można stworzyć jako kolekcje letnie. Sądziłam wręcz że letnia kolekcja w tym roku się nie pojawi, wiecie wyszły lakiery Sary B. ile można upchać w jednym sezonie??? Okazało się że można upchać dużo i że to nadal może być coś, co się podoba i co dziewczyny chcą mieć. W tym roku postawiono na intensywne żywe kolory, dużo turkusu, fiolet i róż. Na zdjęciach wygląda bosko, a wiecie gdzie wygląda jeszcze lepiej? W TV, siedzę sobie wygodnie na kanapie a na szklanym ekranie nagle mi śmiga przed oczami Natalia. Wrzucę wam link do reklamy na YT bo na prawdę jest zrobiona na wysokim poziomie, aż cieszy oko.



No ale wracając do lakierów z kolekcji We Are The Colors w związku z tym, że kolory są intensywne nie ma problemu z kryciem. To bardzo często idzie w parze, zwłaszcza w przypadku Indigo, wystarczy chociażby przetestować ich czerwienie, jedna warstwa i manicure gotowe. Tak jest z każdym kolorem który testowałam, są ślicznie napigmentowane i konsystencja jest idealnie w punkt. Oczywiście cała kolekcja jest w nowych opakowaniach w większej gramaturze.



Baobab Gel Polish by Natalia Siwiec

Lakier szmaragdowy, bez drobinek o kremowym wykończeniu. Idealny do połączenia z fioletem i różem, obowiązkowa pozycja na wakacje.

El Capitan Gel Polish by Natalia Siwiec

Ten odcień jest najbardziej niebieski z całej ekipy, wiem że na zdjęciach niekoniecznie od razu to widać ale musicie mi uwierzyć na słowo. Krycie bez zarzutu, wykończenie kremowe.

Maybe Baby Gel Polish by Natalia Siwiec

Pierwszy materiał na mojego ulubieńca, neonowy róż. Bardziej wpadający w cukierkowe wydanie, trochę Barbie... Zdecydowanie idealny na plażę, może też posłużyć jako tło do zdobień.



Bambi Girl Gel Polish by Natalia Siwiec

"Dziewczęcy Bambi Girl to lakier hybrydowy w kolorze jasnoszarym z nutą niebieskiego. Przeznaczony dla delikatnych kobiet lubiące dziewczęcy look." Jak dla mnie to jeden z najbardziej uniwersalnych kolorów z kolekcji, spokojnie można go nosić cały rok.

Lazy Daisy Gel Polish by Natalia Siwiec

Mix niebieskiego z fioletem, może nie do końca w moim typie ale z pewnością znajdzie swoje fanki. Będzie bosko wyglądał na długich migdałach.

Eucalyptus Gel Polish by Natalia Siwiec

Eucalyptus to bardzo napigmentowany kolor, i należy pracować na cienkich warstwach, aby produkt dobrze się utwardził. Z Indigo tylko raz miałam problem z utwardzaniem koloru, było to w przypadku brązu, ale tutaj idzie to w parze z idealnym kryciem więc wybaczam ;-)




Hedonista Gel Polish by Natalia Siwiec

"Ten kolor potrzebuje więcej czasu w lampie, niż pozostałe kolory z kolekcji We Are The Colors. Jest to powszechna sytuacja, w przypadku żółtych odcieni. Czas utwardzania Hedonisty należy dostosować do mocy oraz przebiegu lampy - od 30 sekund do 60 sekund. Należy pracować cienkimi warstwami."

Be My Habibi Gel Polish by Natalia Siwiec

Chciała bym poznać osobę która wymyśla w indigo nazwy kolorów, jest genialna! Zawsze zabawnie, zawsze z pazurem aż się chce zapamiętywać kolory. Be My Habibi to odcień lila róż, ładnie kryje i subtelnie podkreśla opaleniznę na dłoniach.


To jeszcze nie koniec kolekcji ale musiałam ją podzielić na dwie części ilość lakierów jest duża a każdy kolor zasługuje na uwagę. Lakiery już jakiś czas są na rynku, jestem ciekawa czy skusiłyście się na zakup? Może któraś upolowała je na targach w promocji? ;-)








5 błędów o których nie wiesz | Hybrydy w domu

5 błędów o których nie wiesz | Hybrydy w domu

Dawno temu gdy jeszcze lakiery kosztowały 21 zł zaczęłam swoją przygodę z hybrydami, pierwsze zamówienie na zestaw złożyłam jeszcze na stronie pazurki.com.pl :) czyli na długo przed całym szałem na hybrydę. Poziom wiedzy na temat hybrydy był u mnie równy zeru, teraz czasami mam wrażenie że wiem więcej i nagle pojawia się informacja która uzmysławia mi że jednak się mylę. Dużo się zmienia, wychodzą nowe poprawione formuły, firmy mocno uderzają w klienta indywidualnego, możemy kupić cały zestaw i robić paznokcie jak z salonu za ułamek ceny. Jednak nie należy omijać okazji do nauki, kursy są niezwykle popularne i warto raz na jakiś czas się doszkalać, sama uczestniczyłam w kilku najbardziej podobał mi się kurs prowadzony w Łodzi w siedzibie Indigo poziom który reprezentowały dziewczyny z Indigo Team był światowy. Mam nadzieje ze zrobią gościnne szkolenia w Poznaniu z chęcią wzięła bym w nich udział.



Błędy o których chce wam powiedzieć mogą być wam dobrze znane i już dawno wyeliminowalyscie je ze swojego mani. Natomiast ja cały czas jeszcze borykam się z ich nawracaniem :-/

Aplikacja hybrydy na zniszczone paznokcie

Wszystko da się przykryć lakierem, wybrzuszenia, pęknięcia, przebarwienia lub w ekstremalnych przypadkach grzybice. Wszystko zależy od tego jak dobrze wyrównamy płytkę i jak kryje lakier. Natomiast nie powinno się malować paznokci uszkodzonych lub chorych. Lakiery nie uzdrawiają płytki, proces ściągania może pogorszyć ich stan. Niestety sama czasami to robię i nigdy nie wychodzi mi to na dobre, aplikacja hybrydy na przepiłowane paznokcie ani nie jest przyjemna ani dobra dla płytki. Jeżeli możecie róbcie przerwy i dajcie paznokciom odpocząć jeżeli tego wymagają.


Za grube warstwy lakieru

Pośpiech przy robieniu paznokci zawsze przekłada się na grubość warstw, nie wiem dlaczego ale u mnie ta zależność zawsze występuje. Możliwe że podświadomie próbuje szybciej osiągnąć pełne krycie koloru, natomiast to fatalnie wpływa na wygląd manicure. Jest sposób który można wykorzystać w momencie gdy już powstały nierówności warto jest je spiłować, wyrównać płytkę i nałożyć ostatnia cieniutka warstwę koloru.

Produkty z Chin 

Wszystkie lakiery hybrydowe lub żelowe są substancjami chemicznymi zawierają mniej lub więcej toksyn i szkodliwych związków. Lakier hybrydowy z Ali kosztuje od 3zł w górę, kupując od polskich dostawców musimy się liczyć z cena około 29 zł dlaczego ja nie zamawiam na Ali? Głównie z powodu braku jakichkolwiek opinii na temat ich prodktow, nie testuje wszystkiego bo sama tez boje się potencjalnego uczulenia lub silnej reakcji organizmu. Trzymam się zaufanych marek i jak na razie wychodzi mi to na dobre.

Jeden pilnik do końca życia 

Pilniki należy wymieniać częściej niż może się nam wydawać. Jeżeli używacie pilników tak jak ja tylko na swój użytek należy je wymienić raz na 1-2 miesiące i to jest opcja już z naciąganiem ich przydatności do użycia. Nie jest to duży koszt i warto dorzucać je do zamówień nowych kolorów.

Moje ulubione pilniki:


Za szybkie zmywanie warstwy dyspresyjnej 

Kiedyś robiłam to nagminnie, myślałam ze słaby połysk spowodowany jest jakością produktu. Prawdziwą rewolucja była dla mnie informacja ze za szybkie zmycie dyspresji matowi top! Aktualnie czekam 2-5 minut zanim przemyje manicure dodatkowo używam płatków kosmetycznych do twarzy bo są dużo delikatniejsze, waciki bezpyłowe tylko do czyszczenia pomiędzy warstwami.

Polecam spróbować cleanera z dodatkiem masła shea:






Paznokcie na ślub | Inspiracje i porady

Paznokcie na ślub | Inspiracje i porady

Ślubne paznokcie rządzą się swoimi prawami, nie poszalejemy z kolorem, raczej unikała bym też ekstremalnych długości bo one z zestawieniu z koronką to recepta na dramat. Mogło by się wydawać że jesteśmy skazane na nudny french, ale na rynku pojawia się coraz więcej propozycji które sprawdzą się u dziewczyn szykujących się do najważniejszego dnia w swoim życiu.

Kolory do kupienia na stronie Indigo



Jako osoba która maluje paznokcie od wielu lat chciała bym się podzielić z Wami kilkoma radami których nauczyłam się na swoich błędach:

  1. Przetestuj lakier lub zdobienie które chcesz wykonać, to chyba najważniejsza rzecz o której często się nie myśli. Zakładamy że coś będzie działać, lakier będzie miał idealne krycie a zdobienie wyjdzie bezbłędnie otóż nie, malowanie nawet gdy mamy wprawę może się okazać niezłym wyzwaniem gdy mamy na głowie ślub, stres lub pośpiech.
  2. Maluj suche paznokcie, brzmi dziwnie ale to bardzo ważne żeby w momencie w którym się szykujemy na imprezę zachować odpowiednią kolejność przygotowań. Lakier zwykły lub hybrydowy aplikujemy na suchy paznokieć czyli nie myjemy naczyń przed malowaniem, nie bierzemy kąpieli ani prysznica. Paznokcie pęcznieją od wody, jeżeli nałożymy lakier na paznokieć który był moczony, lakier szybko odpryśnie.
  3. Dobre światło malujemy w miejscu które jest dobrze oświetlone i możemy dokładnie obejrzeć paznokieć. Banał ale w natłoku obowiązków często zostawiamy malowanie na wieczór a to nie skończy się dobrze.
  4. Rozpuszczaj nie wycinaj jeżeli nie masz wprawy a Twoje skórki są problematyczne raczej poszła bym w kierunku rozpuszczania a nie wycinania. Rozpuszczanie nie zrobi nam krzywdy i zminimalizuje zaczerwienienia które powstają po bardziej agresywnych metodach usuwania skórek.
  5. Skróć paznokcie to rada dla osób które będą się same ubierać, są kształty paznokci które sprzyjają rwaniu rajstop oraz innych delikatnych materiałów. Nosząc sztylety wbiłam je w bawełniane leginsy, nie chciała bym zrobić dziurki w sukience lub rajstopach podczas imprezy. Polecam bardziej zaokrąglone końcówki.


Udało mi się wyszukać kilka inspiracji na dzień ślubu które mogą się Wam spodobać 








Wybierając paznokcie ślubne poszła bym w kierunku jednolitego koloru lub babybommer jeżeli zdobienia to bardzo subtelne. Nie przesadzajmy też z kamieniami mogą się czepiać do koronek :/
Dziewczyny polecam proste i klasyczne rozwiązania bo paznokcie to tylko dodatek ;-)
Zdobienie z użyciem Wedding Collection od Indigo

Zdobienie z użyciem Wedding Collection od Indigo

Bardzo inspirująco działa na mnie najnowsza Wedding Collection od Indigo, kolory lakierów są delikatne i bardzo dobrze na pigmentowane. Kolekcja dedykowana jest panna młodym w dniu ich ślubu jednak myślę ze jest niezwykle uniwersalna i każda z nas znajdzie w niej kolor który będzie mogła nosić cały rok! Jeżeli chcecie się jej przyjrzeć zachęcam do odwiedzenia strony Indigo. Razem z kolekcja zostały wypuszczone nowe ozdoby i dziś postanowiłam ich użyć do wykonania zdobienia, jest bardzo proste i nadaje się na wiele okazji.



Do wykonania zdobienia potrzebujemy: 
Przygotowałam dla was mała instrukcje, pomoże to osoba które dopiero zaczynają ze zdobieniami. Każdy element zdobienia możemy zmodyfikować do swoich potrzeb np kolory lakierów czy kawioru, proponowała bym nie zmieniać Dry Top Super Shine oraz pędzelka Master Nail Art 005 wyjaśnię w dalszej części dlaczego ;-)



1. Aplikujemy bazę proteinowa oraz kolor na paznokieć. W moim przypadku były to 3 warstwy koloru.

2. Paznokcie na których będziemy umieszczać ozdoby malujemy kolorem pozostawiając wolne księżyce. Nie musimy się martwić o idealna linie, zostanie ona zakryta ozdobami.

3. Gdy jesteśmy zadowolone z aplikacji koloru pokrywamy go warstwa topu, pamiętając o aplikacji większej ilość w miejscu wolnych księżyców żeby odrobinę wyrównać powierzchnie pomiędzy kolorem a blank spacem.

Dlaczego Dry Top Super Shine? Lepka warstwa która występuje w przypadku reszty topów może być trudna do usunięcia ze szczelin pomiędzy ozdobami co po kilku dniach może doprowadzić do brudzenia się stylizacji. 

4. Na pędzelek 005 nabieram kropelkę topu i aplikuje go na lini pomiędzy księżycem a kolorem. Nie żałuje produktu, będzie musiał trzymać ozdobę przez długi czas. Na topie umieszczam perełki i utwardzam.

Dlaczego pędzelek Master Nail Art 005? To najlepszy pędzelek z całej serii indigo, nadaje się do wielu zdobień, jest niezwykle precyzyjny lepiej zainwestować w jeden porządny niż 15 tanich z Chin. Traktujcie je jak pędzle do malowania twarzy i nie sugerujcie się tylko ceną. 

5. Gdy perełki są już na swoim miejscu ponownie aplikuje top i przyklejam na niego kawior, po utwardzeniu nasza stylizacja jest gotowa. Top nie wymaga przemywania a my możemy się cieszyć stylizacja ;-) 










Zestaw ozdób ślubnych od Indigo

Zestaw ozdób ślubnych od Indigo

Razem z kolekcja lakierów ślubnych zostały wypuszczone ozdoby które idealnie uzupełniają kolory lakierów. Trzy typy, w kilku wersjach kolorystycznych pozwalają na dowolne łączenie i aktywują nasza wyobraźnie. Może zacznę od kawioru który mogło by się wydawać swoje lata świetności ma już za sobą a jadnak w wersji pokazanej przez Indigo nadal cieszy oko. Firma postawiła na na kolory metali szlachetnych które pięknie uzupełniają stonowane barwy lakierów.



Wszystkie ozdoby kupimy na stronie Indigo [link]

Nie będę kryła że moje wspomnienia związane z kawiorem są bardzo skrajne z jednej strony na zdjęciach wyglada ślicznie z drugiej czepia się włosów i bardzo szybko odpada z paznokcia. Sytuacja się zmienia gdy aplikujemy takie ozdoby na lakier hybrydowy to znacznie przedłuża trwałość.
Kawior aplikujemy na mokry nie utwardzony top, jeżeli będziemy próbowały aplikacji na lakier kolorowy może on pobrudzić nam perełki kawioru.
Do wyboru mamy aż pięć wersji kolorystycznych kawioru moim ulubieńcem jest wersja srebrna która cudownie błyszczy i pięknie wyglada z kolorem lakiery Finally!



Kolejna opcja to płaskie ćwieki dają wręcz lustrzany efekt i są najładniejsze z całej kolekcji! Tutaj również najlepiej jest aplikować je na bezbarwny top, mogą się czepiać zwłaszcza jeżeli mamy naturalnie bardziej wygięte paznokcie. Występuje w trzech wersjach kolorystycznych złoto, srebro i różowe zloto. Produktu jest bardzo dużo w opakowaniu i z pewnością starczy na długo.



Płatki brokatu w trzech wersjach kolorystycznych bardzo dobrze wycięte każdy ekement ma idealny kształt co pozwala układać z nich przeróżne wzory. To najwygodniejsze ozdoby dzięki płaskiej formie idealnie wpasowują się w paznokieć możemy je zatopić i być spokojne ze wytrzymają na paznokciach kilka tygodni.



Jestem zachwycona tym jak bardzo przemyślana jest cała kolekcja ślubna czuje ze będzie można jej używać naprawdę przez lata, kolory i ozdoby są niezwykle ponadczasowe zarówno dla panien młodych jak i dla wszystkich dziewczyn które lubią klasyczne delikatne stylizacje. 
Indigo Wedding Collection by Agnieszka Hyży

Indigo Wedding Collection by Agnieszka Hyży

Już od kilku dni na stronie Indigo dostępna jest najnowsza kolekcja lakierów, utrzymana w stylistyce ślubnej stworzona z myślą o pannach młodych. Na rynku jest już sporo nudowych hybryd, sama gdy pierwszy raz usłyszałam o tej kolekcji uznałam ze nie da się w tej tematyce zdziałać już nic odkrywczego. Pierwsze zdjęcia internetowe wyglądały raczej normalnie, bardzo klasycznie. Prawdziwy urok widać dopiero na żywo, nie wiem jakim cudem żyłyśmy bez tej wspaniałej dziesiątki!



Najnowsza kolekcja składa się z 10 kolorów utrzymanych w tonacji nude z wykończeniem kremowym, transparentnym i brokatowym. Dodatkowo zostały wypuszczone ozdoby utrzymane w tonacji złota, różowego Złota, miedzi i srebra. Cały zestaw jest doskonale dobrany i zachęca do testowania!

Chciała bym w pierwszej kolejności skupić się na kolorach bo one zawsze wzbudzają we mnie największe zainteresowanie tym bardziej ze obawiam się szybkiego wyprzedania całej kolekcji ze strony. Warto jest żebyście zobaczyły jak kolory prezentują się w świetle dziennym i co ewentualne wpisać na listę zakupów. Oczywiście po pierwszym przejrzeniu kolorów uważam ze należy mieć cała kolekcje, ale postaram się pokazać które kolory są całkowicie unikatowe a które już kiedyś gdzieś widziałyśmy.

Wszystkie lakiery możemy zamówić na stronie Indigo [link do sklepu]

Kolory kupimy w większych 7ml buteleczkach cena za sztukę to 33zł, zmiana ceny nastąpiła już jakiś czas temu ale nie pamiętam czy o tym pisałam. Przyznam że jestem zadowolona za zmiany gramatury poprzednie buteleczki były zdecydowanie za małe, zwłaszcza w przypadku moich ulubionych kolorów Koko Loko i Pijama Party


Zacznę od kolorów niezwykle neutralnych Big Mistake oraz How Big Is Your Diamond? kolory idealnie dla dziewczyn które nie przepadają za różem, będą idealnym kompromisem uzupełniającym ślubną stylizację. Jednak jeżeli okaże się że są zbyt spokojne wystarczy odrobina Say Yes i już zyskujemy efekt wow. Krycie w przypadku dwóch pierwszych pozycji jest na poziomie 2-3 warstw mimo iż kolor jest bardzo kremowy i wydaje się idealnie kryć zostawały mi małe prześwity z którymi musiałam pracować. Natomiast brokatowy Say Yes można stopniować w zależności jaki efekt chcemy osiągnąć, pełne krycie przy trzech warstwach.


Pozostając w tonacjach beżowych Like a Virgin i Mr & Mrs Indigo to propozycje na całe życie nie tylko ślub. Kryją na poziomie dwóch warstw i mają cudnie kremowe wykończenie ich aplikacja jest zupełnie bezproblemowa. Ciekawostka Like a Virgin jest praktycznie identyczny jak En Vogue


Tutaj wykończenie które mnie niezwykle fascynuje, lakiery transparentne już w kolekcji na jesień 2016 maiłam swoich transparentnych ulubieńców teraz Indigo zaskakuje mnie kolejnymi pięknymi odcieniami które już skradły moje serce.


Lakiery które po odkręceniu buteleczki zrobiły na mnie największe wrażenie i w pierwszej kolejności wylądują na moich paznokciach. Finally! tęczowy brokat zatopiony w liliowym lakierze z lekko perłową formułą - magiczny, obowiązkowy zakup! I'm Not Sure podobny kolor ale tylko ze srebrnymi drobinkami również mój faworyt.


Lakiery z tej kolekcji z pewnością będą regularnie gościć na moich paznokciach, gorąco zachęcam was do obejrzenia wzorników w sklepach na żywo! Wszystkie lakiery możemy zamówić na stronie Indigo [link do sklepu]

Uwaga Poznań! Organizowany jest pokaz 23 czerwca 2017


Copyright © 2016 hola paola , Blogger