Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ulubieńcy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ulubieńcy. Pokaż wszystkie posty
Lakierowi ulubieńcy ostatnich miesięcy

Lakierowi ulubieńcy ostatnich miesięcy

Ostatnie miesiące to wysyp nowości, czasami nawet kilka premier w miesiącu, to dużo, ciężko nacieszyć się nowościami bo co chwile wchodzą kolejne kolory. W takich sytuacjach trwałość hybryd jest ich wadą, bo nie wypada ich zmieniać codziennie. Mam swoje typy, kolory które najprawdopodobniej zostaną ze mną na lata, pojawiły się w tym roku a ja już miałam je na paznokciach kilka razy.



Na pierwszy rzut idzie Hrabina, tutaj mam wątpliwości czy kolor pojawił się w 2019 roku na pewno był wtedy promowany, ale możliwe ze już wcześniej był w regularnej kolekcji. Uwielbiam mieć go na paznokciach to jaskrawa klasyczna czerwień, doskonale kryje wystarczy jedna warstwa koloru i paznokcie są gotowe, to ogromy plus zwłaszcza gdy potrzebuje szybkiego efektu wow. Do tej pory miałam go 3-4 razy na paznokciach i trafia na listę moich ulubionych kolorów.



Nie wiem to idealny kolor dla wszystkich którzy nie wiedzą na jaki kolor mają ochotę u mnie bardzo podobna sytuacja ma miejsce za każdym razem. Ciężko wybrać, zwłaszcza że wszystkie kolory wydają się obłędne. Można pomyśleć że Nie wiem to taki żart producenta ale patrząc na to jak bardzo uniwersalny i ponadczasowy kolor został wybrany pod tą nazwę to uważam to za bardzo przemyślany ruch, mi się podoba przemawia do mnie i trafia do ulubieńców.



Ostatnią pozycją jest Ugly Betty obłędny kolor który wchodzi w skład kolekcji Lipstick Summer Collection i jest nieprzyzwoicie piękny, bardzo dobrze napignemtowany jedna warstwa wystarczy, więc ma w sobie wszystko czego wymagam od lakieru idealnego. 



Lista ulubieńców jak zwykle skromna, nie trzeba mieć w domu całych kolekcji, bo często sięgamy po te same produkty, u mnie tak jest z lakierami, znajduje swoje i się ich trzymam. Z jednej strony to duża oszczędność, a z drugiej zdrowy rozsądek i zmęczenie zbyt dużym wyborem. Macie swoje kolory po które ciągle sięgacie?

Ulubieńcy ostatnich miesięcy

Ulubieńcy ostatnich miesięcy

Chciałam zacząć ten wpis od zdania że rzadko coś nowego kupuje ale to nie prawda :-(  kupuje często i lubię zakupy zwłaszcza te internetowe, chodzenie po sklepach już trochę mniej ale nadal jest w pierwszej trójce ulubionych rozrywek, zaraz po jedzeniu pizzy i oglądaniu Netflixa. Ostatnio kupiłam kilka rzeczy które na prawdę są warte polecenia i chciała bym się z Wami nimi podzielić może komuś coś wpadnie w oko.

Słuchawki bezprzewodowe

Bardzo długo wybierałam model na początku myślałam o BeatsX ale przy moich włosach bałam się że przy przeciąganiu kabla będę cały czas o nie zaczepiać i wyrywać.  Przypomniałam sobie o AirPods i raczej ich kształt nie porywa, więc spasowałam, jechałam ja kablu jeszcze przez 2 miesiące i znowu przyszła myśl o wymianie na coś bezprzewodowego. Dla wyjaśnienia, ja słuchawek używam codziennie, podczas ćwiczeń, w drodze do pracy i w domu przy sprzątaniu słucham Spotify lub Audioteki, czasami też anglojęzycznych książek na YouTube. Jako że używam słuchawek tak często uznałam że nie będę na nich oszczędzać, bo używanie ich ma mi sprawiać przyjemność. Wróciła myśl o zakupie AirPods przeczytałam też ich recenzje na blogu JasonHunt i kliknęłam kup ;-) Teraz żałuje, ale tylko tego że nie zrobiłam tego wcześniej. Słuchawki w 100% odpowiadają moim potrzebą, są malutkie i w mieszczą się idealnie w torebce (do tej pory pamiętam ile czasu zajmowało mi wyciągnięcie starych słuchawek zaplątanych w okulary i portfel, przy okazji zawsze coś musiało z niej wypaść) dźwięk jest bardzo dobry, dokładnie taki jak w przewodowej wersji i to zupełnie wystarcza do używania ich w tramwaju lub na siłowni, na jednym ładowaniu wytrzymują około 4h a ładownie odbywa się przy użyciu pudełeczka.



Książka

Kirke to pozycja obowiązkowa na lato 2018, jest na tyle dobra że polecam ją każdej koleżance i to nawet jak nie pyta o polecenia :-)

Kirke długo nie wiedziała, kim jest. Urodziła się wśród bogów, lecz była dla nich zbyt mało potężna. Zbyt mało piękna. Zbyt mało okrutna. Wszyscy myśleli, że nie ma żadnej mocy. Lecz kiedy spotkała pierwszego śmiertelnika, stało się jasne, że drzemie w niej siła, która może zagrozić wszystkim bogom. A wtedy zaczęli się bać. Kirke musiała zapłacić za ich strach. Odtrącona przez bogów i ludzi była zmuszona sobie radzić sama. Kolejne próby, przed którymi postawił ją los, przygotowywały ją do tej najważniejszej. Aby ochronić to, co kocha, Kirke będzie musiała zebrać wszystkie siły i zdecydować raz na zawsze, czy należy do bogów, z których się urodziła, czy do śmiertelników, których pokochała. 


Boże jak ta historia wciąga, nie mogłam się oderwać od audiobooka ale bez obaw książka też tak wciąga, jeżeli chcecie przeczytać coś zupełnie nowego, coś co totalnie wami potrząśnie to musicie sięgnąć po Kirke.


Nożyczki do skórek

Sama jestem w szoku że po nie sięgnęłam, bo nigdy nie byłam fanką wycinania skórek raczej wolę je rozpuszczać przy pomocy specjalnych żeli. Ale tak było do czasu kiedy zobaczyłam jaka jest różnica pomiędzy nożyczkami do skórek za 12 zł kupionymi przelotem w Rossmannie, a profesjonalnymi nożyczkami z Indigo. Ustalmy jedno nożyczki z Rossmanna nie wycinają skórek one je szarpią i wyrywają pozostawiając postrzępioną powierzchnie która podczas odrastania zaczyna szpecić nasze dłonie i w pierwszej kolejności obwiniałam o to swój brak wprawy i umiejętności, a nie fatalną jakość nożyczek ale tymi nożyczkami nawet Rosjanka nie dała by radny nic zdziałać. Coś mnie podkusiło żeby spróbować nożyczek Indigo, zrobiłam sobie spacer do ich sklepu w Poznaniu i po konsultacji z ekspedientką wybrałam dla siebie nożyczki nr. 1, dostałam przy okazji ostrzeżenie że powinnam zawsze przechowywać je w kapturku ochronnym bo jeżeli mi upadną to będą do wyrzucenia. Wróciłam do domu zmiękczyłam skórki przy pomocy żelu a następnie wycięłam nożyczkami Indigo, efekt? Więcej niż niesamowity, teraz nie wyobrażam sobie jak ja żyłam wcześniej.




Audioteka

To serwis umożliwiający słuchanie audiobooków w ramach miesięcznej subskrypcji miesięczny koszt to 19zł za tą kwotę mamy możliwość wybrania sobie jednej nowej książki do przesłuchania. Zaczęłam słuchanie od książki Katarzyny Nosowskiej ale był słaba, możliwe że nie należy jej słuchać tylko trzeba przeczytać. Później zabrałam się za Solaris i to był strzał w dziesiątkę, doskonale zrobiony audiobook, porywa i aż żal mi było kiedy się skończył :( Audioteka to aktualnie najczęściej otwierana przeze mnie aplikacja na telefonie. Ale nie jest aż tak różowo polecam wam zanim zdecydujecie się na książkę przesłuchać darmowy fragment i zobaczyć czy odpowiada Wam głos lektora, to bardzo ważne bo czasami trafia się naprawdę ciężki do zniesienia i to jest w stanie zepsuć całą lekturę.



Pizza 

Uważam się za fanatyka jeżeli chodzi o pizzę, nie mam momentu w którym była bym przejedzona lub miała ochotę na coś innego. Mogę zjeść pizzę zawsze bo jest to danie idealne. Aktualnie moją ulubioną Poznańską pizzerią są 3 Kapary zawsze zamawiam proste zestawienia ostatnio najbardziej mi smakuje prosta margeritta, a w tej pizzerii jest ona znakomita. Cieszę się że dzieli mnie od nich dłuższy dystans bo pewnie była bym codziennie.



Kanał na YouTube

Nie wiem czy ktokolwiek będzie kojarzył Shana Dawsona, ale aktualnie jest on moim ulubionym twórcą YouTubowym jego kanał ma ponad 15 mln subskrypcji, każdy film jest hitem a jego serie kręcone z gwiazdami Youtuba są dla mnie ciekawsze niż większość seriali na Netflixie. Za kilka dni pojawi się seria filmików z Jeffree Starem i chyba do sobie nagram na płytę żeby mieć na zawsze, już wiem że będzie to genialna produkcja i szykuje przekąski na seans ;-)


Wyszła niezła mieszanka ale dawno nie pisałam o ulubieńcach więc trochę się tego nazbierało, dajcie znać czy coś Wam wpadło w oko ;-)

Ulubieńcy

Ulubieńcy

Tegoroczne wyprzedaże trochę mnie porwały, przyznaje się że kupiłam więcej niż zakładałam ale mam nadzieje że będę wszystkiego używać :-) bo to chyba dla mnie najważniejszy wyznacznik.

Dodatki 

Największym wydatkiem był zegarek, który udało mi się kupić po kilku wskazówkach od A piece of ally model który pewnie będziecie często widywać na zdjęciach to MK 5055 czyli taki blogowy klasyk, wiem dużo osób go ma, ale mi absolutnie to nie przeszkadza.


Ubrania 

Kupiłam sporo ubrań, dużo też ubrań wyrzuciłam ze względu na zużycie a raczej totalne zajechanie, zwłaszcza ubrania z siłowni po dwóch latach co tygodniowego prania są już tylko do wyrzucania, reszta też już odsłużyła swoje, więc musiałam się z nimi pożegnać. Zdecydowanie najlepiej zakupy ubraniowe robi mi się na Zalando, niesamowita wygoda jeżeli chodzi o zwroty, bez obaw zamawiam jednocześnie kilka rozmiarów mierze w domu i nie pasujące rzeczy zwracam. Czasami porwę się na zakupy w Posnani, ale coraz mniej lubię mierzyć ubrania w sklepie więc też często robię zwroty bo coś nie pasuje. 

Na siłownie chodzę dość często i jeżeli chodzi o ubrania które tam noszę staram się trzymać zasady nie wprowadzania za dużej ilości kolorów czyt. wszystko co kupuje jest białe, szare lub czarne. Może się to wydawać dziwne przy mnogości kolorów i wzorów które mamy do wyboru w przypadku ubrań sportowych, ale u mnie to rozwiązanie się doskonale sprawdza, każda góra pasuje do każdego dołu, mogę dowolnie komponować zestawy nawet pakując torbę po ciemku wiem że wszytko będzie ok. Zdecydowałam się dokupić leginsy Nike [klik] jest to bardzo klasyczny model i mają pas na idealnej dla mnie wysokości. 



Kolejnym zakupem który szybko stał się ulubieńcem jest wózek na zakupy, tak, taki jak mają babcie. Jest to najlepsza rzecz która mogła mi się przytrafić, ciężary noszę tylko na siłowni, dźwiganie siatek z zakupami nie jest zbyt przyjemne. Długo już myślałam
o inwestycji w wózek ale nigdy nie widziałam wystarczająco ładnego, aż to przypadkowej wyprawy do DUKA, tam trafiłam na wózek marzeń [klik] najgorsze jest to że zrobiłam szybką analizę rynku w tym zakresie i okazało się że jen wózek jest tani, są wersje powyżej 500zł, przerażające co? Ale wracając do pozytywów, zakupy stały się prawdziwą przyjemnością, gdy nie musisz nic nosić a wózek nawet w pełni załadowany możesz postawić w dowolnym momencie i nic się nie przewraca, ile razy szłaś obładowana zakupami a przy drzwiach musiałaś wszystko rzucać bo trzeba znaleźć klucze w torebce? No wiec ten wózek zmienia życie :D Oczywiście to tylko na zakupy spożywcze, po galeriach z nim nie chodzę chociaż może powinnam, zwłaszcza w czasie wyprzedaży. 

Film

Najfajniejszą rzeczą jaką kupiłam w czerwcu jest Netflix, nie wiem dlaczego tak długo czekałam, tak na prawdę to dopiero po tym jak zobaczyłam go na instastory u aGwer postanowiłam spróbować, okazało się że to dla mnie doskonałe rozwiązanie, większość seriali i filmów jest po polsku lub ma polskie napisy, codziennie coś oglądam, jest to bardzo wygodny sposób na legalne oglądanie filmów i programów, a do tego cena jest niezwykle przystępna. 



Paznokcie

W czerwcu wykonałam też moje ulubione zdobienie paznokci w tym roku! Tak, już dawno nie byłam aż tak zadowolona z efektu zdobienia. Niezwykle podoba mi się zarówno lakier który jest tutaj tłem czyli Indigo Nevermint [klik] odcień świeżej pastelowej zieleni totalnie podbił moje serce, dodatkowo zrobiłam na nim stemple z motywem monstery i jak dla mnie wyszło świetnie ;-) #samozadowolenie 


Książki

Książką która zrobiła na mnie ogromne wrażenie jest "Człowiek o 24 twarzach" autorstwa Daniela Keyesa, pierwszy raz wydana w 1981 roku historia Billy’ego Milligana cierpiącego na przypadłość rozszczepienia osobowości. Billy popełnia przestępstwo ale twierdzi że to nie był on i niczego nie pamięta, podczas przesłuchania zaczyna zmieniać głos, akcent i wyraz twarzy. David ma 8 lat i wchłania cały ból. 14-letni Danny został kiedyś żywcem zakopany pod ziemią. Ragen kontroluje nienawiść, a Adalana szuka homoseksualnej kobiecej czułości. Billy natomiast śpi, bo kiedy tylko się zbudzi, znów spróbuje popełnić samobójstwo. To tylko pięć z dwudziestu czterech twarzy Williama Milligana, jednego z najdziwniejszych przypadków, o jakich słyszały współczesna medycyna i wymiar sprawiedliwości.  Napisana w formie fabularyzowanego reportażu, wciąga i przeraża jednocześnie gdy przypominamy sobie że to jest zapis prawdziwych wydarzań a nie wymysł autora. Trwają pracę nad ekranizacją tej książki, główną rolę ma grać Leonardo DiCaprio a tytuł to The Crowded Room, jestem bardzo ciekawa co z tego wyjdzie i z pewnością wybiorę się do kina. Ale jak na razie pozostaje tylko przeczytanie książki [klik]

I to by było na tyle jeżeli chodzi o rzeczy które sprawiły mi przyjemność w ubiegłym miesiącu, z chęcią przeczytam co Wy kupiłyście fajnego. Jeżeli możecie zostawcie mi linki do swoich wpisów w komentarzach.



Ulubieńcy ostatnich miesięcy

Ulubieńcy ostatnich miesięcy

Uwielbiam czytać ulubieńców, niestety u mnie z nimi ciężko rzadko kupuje nowe rzeczy kosmetyczne, dlatego pokażę wam mieszankę trochę o kosmetykach trochę ulubieńców z innych kategorii. Od początku tego miesiąca mam problemy z telewizorem, oddałam go do naprawy, wrócił i nadal był uszkodzony więc reklamacja, reklamacji i ponownie żyje bez telewizji. Wolny czas wypełniają mi książki których przeczytałam od początku miesiąca chyba z pięć, mam dwóch faworytów, książki kryminalne które totalnie mnie zachwyciły.



Pierwsza to Cela, niesamowity thriller opowiada historie chłopca który zaczyna podejrzewać że jego ojciec przetrzymuje w piwnicy dziewczynkę. Chłopak próbuje pomóc dziewczynie, zachowanie ojca staje się coraz bardziej podejrzane. Książka jest niesamowita, przeczytałam ją w jeden wieczór nie mogłam przestać czytać. Trzyma w napięciu od początku do końca, zakończenie jest totalnie zaskakujące, już dawno nie bawiłam się tak dobrze czytając książkę. Jeżeli czytacie książki papierowe to zachęcam do zakupu [klik] dla osób które wolą ebook [klik] Wiem że wiele osób może się obawiać scen z molestowaniem, też nie lubię takich filmów i książek, jednak w Celi nie ma nic z tych rzeczy.

Kolejna książka która mnie zachwyciła to 13 powodów, pewnego dnia młody chłopak otrzymuje przesyłkę w której znajdują się kasety, udaje mu się uruchomić je na starym magnetofonie, okazuje się że zostały nagrane przez jego byłą dziewczynę która dwa tygodnie temu popełniła samobójstwo i że każdy kto otrzyma taśmy jest jednym z powodów dla których to zrobiła. Książka jest bardzo dobrze napisana, czyta się ją niezwykle przyjemnie a jednocześnie trzyma w napięciu i bardzo wkręcamy się w całą historię i chcemy wiedzieć co będzie dalej, słyszałam że na jej podstawie Netflix zrobił serial ale jeszcze nie miałam okazji go oglądać. Dla miłośników książek papierowych [klik] oraz ebook [klik]


Odkrycie nowej marki, Kazar to polska firma która nigdy nie wzbudzała u mnie większego zainteresowania, aż do momentu gdy zobaczyłam ich salon w Posnani. Wiadomo że dużo zależy od odpowiedniej prezentacji produktów, czytacie blogi więc wiecie że dobre zdjęcie na prawdę potrafi sprzedać produkt, w przypadku Kazar ich salon totalnie sprzedał mi całą markę, ceny są porównywalne do Aldo ale mam wrażenie że jakość produktów dużo lepsza, skusiłam się na nowe okulary które na żywo wyglądają pięknie. Posiadają też wszystkie niezbędne filtry i porządnie zabezpieczają oczy [klik do sklepu] z pewnością wrócę po jakieś buty i dodatki bo wszystko było śliczne.

Produktem do paznokci który wręcz odmienił moje życie jest nowy Cleaner Shea Super Shine Effect [klik] Bardzo często przed robieniem zdjęć paznokci nie mogłam ich odtłuścić, zwykły cleaner zawiera alkohol i przesusza okolice paznokci, co wygląda bardzo nieestetycznie na zdjęciach. Ten nie dość że rewelacyjnie odtłuszcza dodatkowo pielęgnuje skórki i wszystko wygląda znakomicie a jednocześnie się nie lepi. Jeżeli zależy wam na idealnym połysku bierzcie w ciemno!


Kolejnym produktem kosmetycznym, który pewnie omijała bym szerokim łukiem gdyby nie Meet Beauty są korektory firmy Golden Rose, otrzymałam je jako upominek z Warszawy i zaczęłam używać i przepadłam. Teraz wiem że chciała bym kupić trochę lepszej jakości zestaw do konturowania i kamuflażu, kredki Golden Rose są idealne na start, w bardzo przyjemnej cenie możemy dostać dobrze kryjący produkt, ja wklepuje je palcami bardzo ładnie stapiają się ze skórą i gdyby nie to że są dość suche to bym przy nich została.




Ulubieńcy ostatnich tygodni i plany zakupowe

Ulubieńcy ostatnich tygodni i plany zakupowe

Mój ulubiony typ postów blogowych, uwielbiam czytać o ulubieńcach i zawsze przeglądam takie wpisy na obserwowanych blogach. Przed wami moje zestawienie ulubieńców :)


Paznokcie

Ostatnie miesiące to dla mnie seria przedłużania i skracania paznokci, można by podejrzewać że powinny być w fatalnym stanie po takim zakładaniu i ściąganiu żelu, nic bardziej mylnego... Paznokcie przedłużam sama w domu, sama też ściągam żel. Bardzo dobrze sprawdza się do tego żel Easy Shape Builder podsiada właściwości samopoziomujące więc bardzo ułatwia nam uzyskanie idealnego łuku, dodatkowo nie zauważyłam negatywnego wpływu na kondycje moje płytki paznokci. Właśnie dzięki Easy Shape Builder możecie oglądać u mnie na Instagramie przeróżne długości paznokci na przestrzeni kilku tygodni. Żel idealnie utwardza się pod zwykłą lampą do lakierów hybrydowych, wiecie ta lampa typu mostek wystarczy wam do przedłużenia paznokci.


Złoto

Złoto i wszystko co się świeci, złota biżuteria, złote ubrania, złote dodatki do mieszkania. Może i po cygańsku ale uwielbiam jak mam dużo złota w otoczeniu. W ostatnich tygodniach kupiłam w zara home złotą tacę która uprzyjemnia mi każdy poranek, aktualnie stoi na mojej toaletce i trzymam na niej perfumy. Dodatkowo w prezencie dostałam złotą ramkę, nadal czekam na idealne zdjęcie :-)



Nawilżacz powietrza

Miałam już nawilżacze powietrza, ale zawsze były dość malutkie wystarczały na godzinę pracy na pełnym zbiorniczku wody. Nawilżacza używam z dwóch powodów, pierwszy wynika z mojego uwielbienia do olejków zapachowych, a drugi z potrzeby nawilżania powietrza do czasu mojej operacji oczu. Nawilżacz z Diagonisis ma ogromy zbiornik na wodę spokojnie starczy nam na parę godzin pracy, ja dodaje olejku pomarańczowego lub rozmarynowego, mieszkanie bardzo szybko wypełnia się przyjemnym zapachem, według mnie dużo ładniejszym niż świece. Kolejnym czynnikiem jest aspekt zdrowotny, moje oczy mają tendencje do wysychania więc używanie nawilżacza powietrza łagodzi te nieprzyjemne objawy. Akurat w sklepie Diagonisis nawilżacz jest w bardzo przystępnej cenie, jest to sklep w którym znajdziemy produkty medyczne takie jak inhalatory, ciśnieniomierze ale też testy ciążowe i narkotykowe.



Mały cel zakupowy

Planuje w najbliższych tygodniach kupić nową torebkę, nie mam ich dużo, a każdy zakup staram się dokładnie przeanalizować czy aby na pewno jest mi potrzebna i gdzie będę ją nosić. Dodatkowo jak za nią zapłacę ;-) Bo nie mam zamiaru wydawać na nią środków na życie, nie oszukujmy się nie jest to wydatek niezbędny mi do życia.

http://www.blessthemess.pl/pinko-love-bag/
Wybór padł na torebkę marki PINKO, może się kojarzyć z igrzyskami śmierci ale mi to nie przeszkadza, bardziej martwię się o to że jest wykonana z delikatnej skóry i może się łatwo rysować. Zobaczymy na razie nadal analizuje ten zakup :)
Nowości, ulubieńcy

Nowości, ulubieńcy

Rzadko kupuje nowości, ale od początku roku troszeczkę chciałam siebie rozpieścić. Padło na kosmetyk z Kiehl's, myślałam o nim długo i akurat z okazji urodzin zrobiłam sobie mały prezent. Prawdę mówiąc większość ulubieńców to prezenty <3


Kiehl's Cilantro & Orange Extract Pollutant Defending Masque

Maseczka do twarzy o właściwościach ochronnych z ekstraktem z kolendry i pomarańczy, otrzymałam próbkę tego produktu i już sama próbka starczyła mi na 1,5 tygodnia. Po za znakomitą wydajnością maska ma cudowny bardzo relaksujący zapach. Stosuje ją zamiast kremu na noc i rano buzia jest idealnie nawilżona. Długo zastanawiałam się nad jej zakupem bo jest kilka produktów tej firmy które bardzo mi zaszkodziły a miały miano ich top 10. Jednak ta maska jest dla mnie idealna.

  • Nawilża skórę i chroni przed zanieczyszczeniami.
  • Pomaga wypełniać skórę i chronić ją przed widocznym wpływem zanieczyszczeń występujących w powietrzu, które powodują ziemistość cery i jej niezdrowy wygląd.
  • Formuła zawierająca ekstrakt z kolendry i pomarańczy pomaga zapobiegać przed dostawaniem się do skóry zanieczyszczeń, aby zapewnić uczucie ochrony przed agresorami obecnymi w środowisku.
  • Przy regularnym stosowaniu skóra staje się świetlista i odmłodzona.

Jako gratis do tego zakupu otrzymałam balsam do ust, ale on ma fatalny skład i bardzo potęguje przesuszanie się ust. Więc w moim przypadku produkty tej marki to hit lub kit.

Odcienie nude od Indigo

Dotarła do mnie ogromna ilość lakierów, nie sądziłam że aż tak mocno zakocham się w pastelach i delikatnych naturalnych odcieniach lakierów. Kolory dostępne na stronie Indigo zachwycają i bardzo ciężko się zdecydować które wybrać. Ja poszłam w kierunku brudnego różu i beżu.


Kolor Elegance to brudny róż / beż w ciepłej tonacji, klasyczny, idealny do łączenia z białą koronką i ombre z beżami, są osoby które lubią się trzymać bezpiecznych odcieni, ten będzie współgrał z większością ubrań i delikatnie podkreśli zadbane dłonie. Kolejne dwa kolory to kwintesencja nude Paradox szaro beżowy, trochę kamienisty odcień perfekcyjny do pracy lub szkoły i Milkshake to odcień szejka waniliowego lub kremu śmietankowego, pyszny, czysty i nadający wypielęgnowany efekt paznokciom.



Książka "Finansowy ninja"

Czytam powoli bo informacji jest dużo, dostałam ją na święta i myślę że to jeden z najlepszych prezentów jakie otrzymałam. Jeżeli interesujesz się tematyką finansów domowych to jest to pozycja obowiązkowa.


Wielką nowością i ulubieńcem są wszystkie urodzinowe prezenty, odkryłam w sobie uwielbienie do pierścionków i wszelkiego typu biżuterii.



Ulubieńcy Listopada

Ulubieńcy Listopada

Moją ulubioną tematyką postów są ulubieńcy, sama bardzo lubię czytać takie wpisy i oglądać filmy na You Tube. U mnie pojawiają się rzadko bo, rzadko kupuje nowe rzeczy. Jednak akurat teraz mam trochę nowości które bardzo mi się podobają i chciała bym wam je pokazać.
Numerem jeden na liście są ciemne lakiery z kolekcji Gel Polish Mini by Natalia Siwiec Autumn Collection 2016 kolory idealnie wpasowują się w ciemną kolorystykę jesieni, mam aktualnie trzy kolory i cieżko mi wybrać ulubiony.

Bonjour Bonne Nuit - Głęboki odcień turkusu z delikatnym dodatkiem granatu, wykorzystałam go do zdobienia z gradientem brokatowym i od tego czasu uwielbiam ten odcień, przypomina mi kolor Fly z kolekcji Minage dla OPI.

One Night in Paris - Głęboki śliwkowy kolor z jagodową nutą, ten kolor w połączeniu ze złotymi zdobieniami to hit. Cieżko mi sobie przypomnieć kiedy ostatnio oszalałam no punkcie fioletowego lakieru na paznokciach.

Red Diamond - Głęboki bordowy odcień, wręcz wpadający w krwisty brąz. Zajwiskowy kolor, doskonały do noszenia solo na paznokciach, lub jako tło to efektu chameleon.


Kolejną rzeczą jest Kiehl's i ich sklep w Posnani marka jest dla mnie nowością, przyznaję że uwielbiam ich produkty. Moim małym marzeniem jest krem Super Multi-Corrective Cream jednak w na razie czyt. w grudniu jego cena to kosmos. Jednak mam nadzieje że, w przyszłych miesiącach będzie mój. Miałam okazję go testować i od tego czasu znajduje się na mojej liście do kupienia. Ciekawa jestem czy w Kiehl's są jakieś akcje promocyjne, jeżeli coś wiecie na ten temat to będę wdzięczna za informacje.


Nowością w mojej małej kolekcji szminek jest Mac Mehr kolor trafił na listę po pomadkowej akcji blogerek, prawie każda z dziewczyn miała go w swojej kolekcji i uznałam że spróbuje. Pani w MAC nałożyła mi ten kolor na próbę i po paru godzinach noszenia zdecydowałam się na zakup. Teraz już nie wyobrażam sobie zakupu nowego koloru bez wcześniejszego testu.


Staram się minimalizować zakupowe błędy ale, nie zawsze mi się to udaje. Niestety zalotka z Inglot którą widzicie na zdjęciu to zupełna porażka. A masła z The Body Shop w mojej pielęgnacji ne do końca się sprawdzają, niestety kupiłam aż trzy sztuki więc będę starała się stopniowo je zużyć ale dopisuje na listę do unikania.


Ulubieńcy Lipiec 2016

Ulubieńcy Lipiec 2016

Lipiec upłynął mi bardzo spokojnie, nie robiłam nic wybitne ciekawego co uważam za duży plus bo uwielbiam się nudzić. Za hasło lipca możemy uznać tekst "Spontaniczność jest przereklamowana", co dziwne w tej całej nudzie pojawiło mi się kilka rzeczy o których mogę powiedzieć ulubieńcy.

kindle paese yankee candle ipod semilac indigo

Paznokcie

Wielki powrót do koloru Semilac 033 Pink Doll [link do sklepu] nie wiem dlaczego przestałam go używać, bo kolor jest idealny pomarańczowo-różowy lekko neonowy, sprawił mi wiele radości za każdym razem gdy zerkałam na paznokcie. Za ulubieńca możemy też uznać nowy dla mnie kształt, bardzo mi się podoba jednak noszę soczewki kontaktowe i nie sprawdzają się u mnie na co dzień tak długie paznokcie. Jednak to zestawienie kształtu i koloru było dla mnie czymś nowym i odświeżającym. 

Semilac 033 Pink Doll hola paola blog kolor na wakacje hybrydowy lakier na wakacje lato słońce paznokcie

Makijaż

Nosiłam się z zamiarem zakupu nowego pudru i padło na Paese Puder Ryżowy [link do sklepu], jak się domyślacie podoba mi się. Ma delikatny zapach, mocno matuje i opakowanie jest trochę bardziej przemyślane niż w innych sypkich pudrach z którymi miałam do czynienia. Cena jest wysoka bo na stoisku Paese w City Center zapłaciłam aż 45zł, w internecie można go znaleźć znacznie taniej.

Paese puder ryżowy opinie blog

Pielęgnacja

Za niespodziewany hit uznaję krem PURITE Krem odżywczo regenerujący Anti Age [link do sklepu]. Niespodziewany bo myślałam na początku że to największy bubel ever, po pierwsze egzemplarz na który trafiłam miał miesięczną datę ważności, po drugie opakowanie wymaga użycia szpatułki jest ona niezbędna, jednak producent nie pomyślał o jej dołączeniu do produktu. Rezultaty nie są spektakularne i nie należy oczekiwać cudów, ja polubiłam w tym kremie jak ładnie nawilża moją twarz i zastanawiam się czy nie kupić kolejnego opakowania, bo jeszcze nic nie dawało u mnie tak dobrego nawilżenia.

PURITE Krem odżywczo regenerujący Anti Age opinia blog recenzja

Odzież 

Myślę czy nie kupić kilku dodatkowych egzemplarzy tej koszulki, aż tak mi się podoba, chodzi o koszulkę treningową z H&M [link do sklepu] świetny krój, nowością dla mnie jest aż tak wysoki dekolt, w przypadku ubrań sportowych to mało spotykane. Wydaje mi się że przez ten krój koszulka świetnie podkreśla figurę. Pewnie pozostanę przy moim jednym egzemplarzu jednak jeżeli trafią na wyprzedaż to biorę wszystkie ;-)


Książka 

W lipcu przez większość czasu czytałam "Małe życie" Yanagihara Hanya [link do sklepu], książka ma rozmiar cegły więc polecam wybór ebooka. Warto ją przeczytać, autor funduję nam całą ferie emocji, płacz, radość, wzruszenie, a jednocześnie nie jest to przewidywalna podróż. Losy czterech mężczyzn od ukończenia studiów do śmierci przeplecione tajemnicą którą skrywa jeden z nich, stopniowo dowiadujemy co się wydarzyło w życiu Jude, ale chyba lepiej by było nie wiedzieć. Polecam!

kindle ebook małe życie


Muzyka

Nie lubię coverów i w sumie nie wiem co poszło nie tak, ale w ty miesiącu słuchałam tylko coverów. Mój ulubiony to Indiana - Careless Whisper, nie ma wideo do tego utworu znalazłam jedynie to więc proszę nie osądzajcie mnie.

Indiana careless whisper



Jeżeli chciały byście posłuchać więcej ciekawych coverów zapraszam: Playlista na Spotify [link]

Copyright © 2016 hola paola , Blogger