Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szary. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szary. Pokaż wszystkie posty
Kolory na koniec zimy | Indigo

Kolory na koniec zimy | Indigo

Wiosna idzie! W sobotę w Poznaniu było osiem stopni, cudowna pogoda. Uznałam ze to dobry czas na zrobienie małej inwentaryzacji kolorów,  chciałam wykonać zdjęcia w jeden dzień, żeby kolory miały takie same parametry światła, bo tylko tak można je porównać. Zabrałam się za jasne odcienie, bo mam do nich słabość i gromadzę je w ogromnych ilościach. Na pierwszy rzut idą fiolety, szarości i błękity, uznałam ze połączę te trzy kolory w jedna kategorie bo czasami ciężko odróżnić od siebie ich jasne wersje.


Z fioletowymi lakierami łączy mnie specyficzna relacja, podobają mi się ale mogę je nosić maksymalnie 3-4 dni na paznokciach i chce je zmienić. Podobnie miałam kiedyś z czerwonymi paznokciami, a teraz mogła bym nosić tylko taki kolor. 

Zdjęcia pokazują jedna warstwę koloru, nie każdy z nich kryje idealnie przy tej jednej warstwie ale trzeba przyznać ze radzą sobie całkiem nieźle. 





Szarości pięknie wyglądają na paznokciach, bardzo eleganckie i nadają się na każdą okazję, bardzo często są mieszane z niebieskim i w zależności od światła mogą wydawać się bardziej szare lub bardziej niebieskie.





Macie któryś z tych kolorów? A może planujecie zakup kolorów z najnowszych kolekcji Glitter Collection i Lipstick Collection mi wpadło kilka kolorów na listę zakupów. bardzo przemawia do mnie brokatowa kolekcja. Czuje że nici z ograniczania ilości lakierów, może po wakacjach się uda. 

Ten weekend upłynął mi bardzo urodzinowo, miałam okazje doświadczyć chyba najlepszych urodzin w życiu. Świetny czas, piękne prezenty i impreza we włoskim stylu.



Dodatkowo pierwszego lutego miała swoje ponowne otwarcie Ro_ślinka i pojechaliśmy tam nabyć droga kupna nowe piękne kwiaty doniczkowe, jestem nimi zachwycona. 

Kwiaty pozytywie mnie nastawiają, chyba wrócę po więcej.

Wiecie że można mieć messengera bez konta na facebooku? Od dłuższego czasu myślę o usunięciu prywatnego FB, jedyne co mnie trzyma to właśnie komunikator. Niestety kierunek w którym idzie ten portal przestał mi odpowiadać, w sumie to już nie pamiętam kiedy przeglądałam tam stronę główną. 
Monochromatyczne paznokcie

Monochromatyczne paznokcie

Od dłuższego czasu chodziło mi po głowie pomalowanie paznokci w monochromatyczne kolory, czyli takie które wywodzą się z jednej rodziny barw. Jednak żeby znaleźć takie kolory czasami trzeba się mocno nagimnastykować, zależało mi na tym aby odcienie nie były do siebie zbyt podobne, chciałam widzieć różnicę i myślę że udało mi się osiągnąć zamierzony efekt. Wszystkie lakiery użyte w tym zdobieniu pochodzą z kolekcji Mama Style od Indigo, ta kolekcja jest bardzo spójna mam wrażenie że możemy dowolnie zestawiać kolory i za każdym razem będą wyglądać dobrze. Swoje kroki skierowałam w stronę szarości z nutką fioletu, ale przyznaje że miałam niezły dylemat za każdym razem gdy oglądam wzornik z tą kolekcją mam ochotę użyć wszystkich jednocześnie.



Jako najjaśniejszy kolor wybrałam Prince George jest to zjawiskowa, neutralna szarość. Dlaczego neutralna? Ja nie dostrzegam w niej żadnych wyraźnych pod tonów, dzięki temu doskonale komponuje się z ciepłymi i zimnymi barwami. Jeżeli szukacie koloru który uzupełni waszą kolekcję i posłuży jako kolor do tła, ombre lub właśnie zdobień monochromatycznych to koniecznie musicie się nim zainteresować. W przypadku Prince George miałam lekkie wątpliwości jak maleństwo poradzi sobie z kryciem, jest dość jasny i nie zdziwiła bym się gdyby wymagał podkładu z białego koloru, jednak ku mojemu zaskoczeniu 1-2 warstwy i mamy idealną taflę koloru. Muszę przyznać ze już dawno nie spotkałam się z tak doskonałym kryciem i formułą w przypadku jasnego koloru.





Ciemniejszym odcieniem jest Where Is Umbrella? kolor do noszenia przez całą jesień i zimę, kojarzy mi się z deszczową pogodą, żółtymi liśćmi i ciepłą herbatą, nie ukrywam że moje skojarzenia mogą być wymuszone przez nazwę. Jak dla mnie Indigo króluje jeżeli chodzi o pomysłowość w nazywaniu kolorów, zwłaszcza kolekcje stworzone we współpracy z Natalią Siwiec zawsze wzbudzają uśmiech, z łatwością się ich uczę i szybko zapamiętuje który kolor jak się nazywa. Ale wracając do tematu Where Is Umbrella? jest połączeniem szarości i fioletu, myślę że jest niezwykle elegancki i nadaje się zarówno do pracy jak i na oficjalne uroczystości. Ma przyjemną kremową formułę nie ma problemu ze smugami, każda warstwa pozostawia jednolitą taflę koloru. Do pełnego krycia w przypadku tego odcienia musiałam aplikować dwie warstwy, jak dla mnie nadal jest to świetny wynik.



Najciemniejszym z naszej trójki jest kolor Call Me Angelina, dziewczyny jeżeli jeszcze go nie macie to zastanówcie się poważnie czy nie warto go zamówić. To piękny ciemny odcień fioletu z domieszką szarości, oczywiście jego nazwa od razu skojarzyła mi się z tą Angeliną, myślę że idealnie wpasowuje się ona w hasło Mama Style. Krycie tak jak w przypadku dwóch poprzednich kolorów nie budzi najmniejszych zastrzeżeń 1-2 warstwy i mamy gotowe paznokcie. Ta szybkość z pewnością przypadnie do gustu zapracowanym mamą.

I to wszystkie kolory które możecie oglądać na dzisiejszych zdjęciach, jestem ciekawa czy podoba Wam się koncepcja wielokolorowych paznokci, czy może jednolite manicure lepiej pomaga Wam ocenić kolor?
Szarości na paznokciach

Szarości na paznokciach

Wszystko co szare świetnie wygląda na zdjęciach, szarość idealnie wpasowuje się w aktualne trendy na instagramie. Mi z szarym kolorem nigdy nie było po drodze, gdy maluje oczy na szaro mam wrażenie że wyglądam na zmęczoną, z ubrań szary mam tylko dres, jeżeli chodzi o szare lakiery jest trochę inaczej, bo szarość jest idealną bazą i pozwala na tworzenie pięknych zestawień kolorystycznych. Ostatnio w mojej kolekcji lakierów pojawiło się dużo odcieni szarości każdy unikatowy, najjaśniejszy odcień to Coconut Milk, pochodzi z najnowszej kolekcji która powstała we współpracy marki Indigo z Natalią Siwiec. Jeżeli używacie mleka kokosowego w kuchni to myślę że znacie ten kolor, biało-szary odcień raczej chłodny, ślicznie optycznie rozjaśnia nasze dłonie.



Odrobinę ciemniejsza, kamienista szarość Blackmail pięknie komponuję się z białym stemplem, prawie jak ciepłe wełniane skarpetki z góralskim wzorem. Jestem zachwycona kryciem, idealna tafla koloru już przy drugiej warstwie, nie pojawiają się żadne smugi podczas aplikacji. Taki kolor sprawdzi się dla dziewczyn które muszą mieć w pracy lub szkole bardziej spokojne paznokcie, można go traktować jak nude.


Teraz mój ulubieniec lakier o niesamowitej nazwie Diabolos, jest to ciemny grafit, momentami wygląda jak czarny ale w pełnym słońcu widać szarawą nutę. Uwielbiam ciemne kolory dlatego ten bardzo przypadł mi do gustu, gdy dodam do niego cyrkonie nie jestem w stanie oderwać oczu.


Szarości oczywiście jest dużo więcej, ale to moja ulubiona trójka, dobrze jest mieć wybór zwłaszcza jeżeli jakiś kolor jest naszym ulubieńcem. kiedyś miałam wszystkie odcienie różu, teraz dała bym się pokroić za beże.
Indigo Blackmail

Indigo Blackmail

Chciała bym kiedyś mieć możliwość używania tylko kryształków Swarovskiego ale ich cena powala, od czasu do czasu można, jednak do ozdobienia wszystkich paznokci potrzebowała bym kilku opakowań. Czasami jednak muszę się przeprosić z tańszymi odpowiednikami, zwłaszcza jeżeli mam zamiar pokryć ozdobami cały paznokieć.


Od pewnego czasu chodził za mną szary kolor, zdecydowałam się na Blackmail od Indigo kamienista szarość, pięknie komponuję się z barwnymi ćwiekami. Jestem zachwycona kryciem, idealna tafla koloru już przy drugiej warstwie, nie pojawiają się żadne smugi podczas aplikacji. 

Kolorowe ćwieki pochodzą z ebay ogromny wybór tanich ozdób, sprawia że można tam wsiąknąć na wiele godzin, przeglądając, analizując i kupując. Jednak uważajcie bo ja kupiłam masę takich ozdób i teraz leżą bo co chwile pojawia się coś nowego i ładniejszego co koniecznie muszę mieć. Rok 2017 mianuję rokiem zużywania paznokciowych zapasów. Dość oszczędzania pięknych rzeczy na lepsze okazje, każdy dzień jest wart najlepszych cyrkonii ;-) To taka moja osobista dygresja, ciekawa jestem czy macie podobne odczucia. Ja na dzień dzisiejszy wolę kupić jedno opakowanie kryształków Swarovskiego niż trzy gigantyczne koła z plaskiem bo niestety wiem że ten plastik będzie u mnie leżakować latami. 



Żelowe paznokcie w domowych warunkach

Żelowe paznokcie w domowych warunkach

Ceny paznokci przedłużanych metodą żelową na formie wahają się w zależności od miasta i prestiżu salonu 130-210zł to koszt pierwszego wykonania, niestety ;-) paznokcie rosną i co pewien czas będziemy zmuszone odwiedzić ponownie salon w celu uzupełnienia i wtedy zacznie się spirala kosztu, jeżeli możemy sobie na to pozwolić to świetnie, ja chciała bym was zachęcić do wykorzystania własnych manualnych zdolności i materiałów które macie po hybrydach.

Paznokcie żelowe w domu hybryda na żel




Na pewno słyszałyście o bazach hybrydowych umożliwiających przedłużenie lub, odbudowanie złamanego paznokcia np. Removable Protein Base do takiego przedłużenia potrzebna jest forma, lampa oraz pilniki o różnej mocy.

Słabym punktem tej metody jest oczywiście trwałość, przedłużony lub naprawiony paznokieć trzyma się w idealnym stanie tylko przez kilka dni, ma tendencje do mięknięcia pod wpływem wody. Jeżeli macie materiały umożliwiające przedłużenie paznokci hybrydą, możecie bez trudu dokupić żel i wykonać w domu żelowe paznokcie, będą mocniejsze i starczą na dłużej. Przy wyborze żelu radzę zdecydować się na produkt jednofazowy, będziemy aplikować go przy pomocy syntetycznego pędzelka (ja użyłam starego pędzla do zdobień). Kroki budowy paznokcia są takie same jak w przypadku przedłużania hybrydą więc odsyłam was do instrukcji to co może was zaskoczyć to konsystencja żelu który bardzo się ciągnie i żeby precyzyjnie go nałożyć musimy wykonywać kuliste ruchy. 



Wykonanie moich żelowych paznokci zajęło mi około 1,5h w salonie trwa to godzinę, ale tam Panie często mają frezarki to znacznie ułatwia piłowanie. Ciężko mi było zdecydować się na kolor, ostatecznie wybrałam nowość od Indigo, lakier o niesamowitej nazwie Diabolos. Jest to ciemny grafit, momentami wygląda jak czarny ale w pełnym słońcu widać szarawą nutę, ciemne kolory przy tak długiej płytce dodatkowo wysmuklają nam paznokcie a dodatek cyrkonii spełnia rolę biżuterii, 



Przytulne, ciepłe, piżamowe zdobienie.

Przytulne, ciepłe, piżamowe zdobienie.

Szarość, biel i odrobina srebra. Będzie czysto i łatwo, a efekt końcowy z pewnością Ci się spodoba. Połączymy precyzyjne stemplowane wzory z brokatowym bałaganem. Jeżeli stemplowanie sprawia Ci kłopot, ten wpis jest dla Ciebie odkryłam produkt który pomoże Ci wykonać precyzyjne przeniesienie wzoru z płytki na paznokieć.

jak stemplowac na lakierze hybrydowym


Na precyzyjne stemple składają się trzy rzeczy: lakier, stempel i technika. Jeżeli uda Ci się zgrać te trzy czynniki będziesz robić czary na paznokciach. Ja przez długi czas starałam się wykonywać zdobienie złym stemplem, mimo różnych technik nigdy nie wychodziło idealnie przez co się zraziłam i rzuciłam wszystko na rok do kąta. Następnie kupiłam drogi stempel i sądziłam że będzie on gwarancją sukcesu, nic bardziej mylnego, znowu wyszła z tego lipa. Chciała bym żebyście skróciły sobie ten cały proces szukania narzędzi i rozważyły zakup moich propozycji.

Idealny lakier do stemplowania:



Polecane stemple:





    Jeżeli macie już swój wypróbowany, ulubiony zestaw proszę napiszcie w komentarzach co sprawdza się u Was. Przechodzimy do zdobienia.
    Jako kolor bazowy posłuży nam nowość od Indigo Blackmail kamienista szarość, pięknie komponuję się z białym wzorem, prawie jak ciepłe wełniane skarpetki z góralskim wzorem. Jestem zachwycona kryciem, idealna tafla koloru już przy drugiej warstwie, nie pojawiają się żadne smugi podczas aplikacji. 

    Brokatowy akcent uzyskałam przy pomocy efektu Metal Manix wystarczy delikatnie wetrzeć go w lepką warstwę koloru, nie doda on żadnej grubości więc paznokcie zachowają ładny kształt. Efekty są teraz dostępne w kilku wersjach kolorystycznych więc możemy dopasować lub kontrastować go z bazowym lakierem.



    Copyright © 2016 hola paola , Blogger